Przejdź do treści
Zaloguj

Komis stacjonarny czy komis online, co bardziej się opłaca

Komis online opłaca się częściej przy przedmiotach z wyższym potencjałem kolekcjonerskim, bo kupuje je cała Polska, a nie klient z jednej ulicy. Komis stacjonarny wygrywa, gdy zależy Ci na tym, żeby ktoś zajął się wszystkim za Ciebie i nie masz zdjęć ani czasu. Poniżej konkretne porównanie kosztów, czasu i ryzyka.

Różnica w modelu

Na czym polega różnica

W komisie stacjonarnym zostawiasz przedmiot w sklepie. Komisant wystawia go na półce, ustala cenę razem z Tobą i bierze procent po sprzedaży. Potencjalnych kupujących jest tylu, ilu przejdzie przez drzwi albo zobaczy ogłoszenie sklepu.

W komisie online przedmiot zostaje u Ciebie. Wystawiasz go w katalogu z opisem i zdjęciami, a kupujący składa ofertę lub kupuje po stałej cenie. Wysyłasz po sprzedaży. Opis, zdjęcia i odpowiedzi na pytania robisz sam, więc pracy jest więcej, a kontrola nad ceną większa.

Porównanie

Porównanie kosztów, czasu i zasięgu

Kryterium Komis stacjonarny Komis online (Antyczni)
Prowizja ustalana przez komis, zwykle procent od ceny i często dodatkowe opłaty 12% ceny młotkowej, bez opłaty za wystawienie
Zasięg klienci lokalni kupujący z całej Polski
Gdzie leży przedmiot w sklepie, często ryzyko uszkodzenia u Ciebie do sprzedaży
Kto robi opis i zdjęcia komisant Ty
Czas sprzedaży zależy od ruchu w sklepie zależy od formy, aukcja ma z góry termin
Wysyłka brak, odbiór na miejscu po Twojej stronie, wysyłasz po sprzedaży

Stawki komisów stacjonarnych bardzo się różnią, dlatego przed podpisaniem umowy zapytaj o cały koszt, w tym opłatę za ekspozycję, ubezpieczenie i termin rozliczenia. Nie podajemy tu cudzych cenników, bo zmieniają się z miejsca na miejsce.

Przykład

Przykład na komodzie i serwisie porcelanowym

Załóżmy, że sprzedajesz komodę z lat trzydziestych i serwis porcelanowy na dwanaście osób. Komoda jest duża i droga w transporcie, więc lokalny klient jest dla niej naturalnym kupującym. Serwis jest kompletny i dobrze się fotografuje, więc dla kolekcjonera z drugiego końca Polski to realna okazja.

Przy cenie młotkowej 2 000 zł za serwis w Antyczni oddajesz 240 zł prowizji i dostajesz 1 760 zł, bez dodatkowych opłat za wystawienie. Kupujący dopłaca 15% od siebie, widoczne przed ofertą. Komoda może zostać u Ciebie, aż pojawi się kupujący z odbiorem osobistym, bez ryzyka, że będzie stała przez miesiące w cudzym magazynie.

W komisie stacjonarnym oba przedmioty zajmą miejsce w sklepie, a o sprzedaży serwisu zadecyduje przypadkowy klient. Może to być plus, jeśli komisant ma stałych kolekcjonerów, albo minus, jeśli nie ma.

Kiedy który

Kiedy wybrać komis stacjonarny, a kiedy online

Komis stacjonarny wybierz, gdy masz kilkanaście przeciętnych rzeczy i chcesz je oddać w jednym miejscu, nie masz czasu na zdjęcia ani korespondencję z kupującymi i akceptujesz niższą cenę za wygodę.

Komis online wybierz, gdy przedmiot jest wartościowy lub nietypowy, gdy chcesz mieć wpływ na cenę, gdy masz czas na przygotowanie opisu i gdy zależy Ci na zasięgu ogólnopolskim. Dotyczy to zwłaszcza porcelany, zegarów, obrazów, srebra i dobrze zachowanych mebli. Szczegóły sprzedaży opisuje strona komis antyków online.

Kombinacja też działa. Cenniejsze pozycje wystaw online, resztę oddaj komisowi lokalnemu. Jeśli sprzedajesz całe mieszkanie, zobacz sprzedaż antyków z likwidacji mieszkania.

Cena i opis

Od czego zależy, czy przedmiot się sprzeda online

W komisie online to Ty odpowiadasz za to, co w sklepie robi sprzedawca przy ladzie. Kupujący nie może dotknąć przedmiotu, więc decyduje opis i zdjęcia. Podaj wymiary w centymetrach, materiał, epokę, jeśli ją znasz, oraz każdy ubytek, rysę czy naprawę. Uczciwy opis stanu ogranicza zwroty i pytania, a przy porcelanie i srebrze sygnatura na zdjęciu często przesądza o ofercie.

Cenę wywoławczą ustaw na poziomie, od którego jesteś gotów sprzedać. Przy aukcji rynek zwykle sam podniesie cenę, jeśli przedmiot jest poszukiwany. Przy cenie stałej sprawdź, za ile sprzedano podobne pozycje w kategoriach takich jak zegary antyczne albo meble antyki. Odpowiadaj na pytania kupujących szybko, bo konkretna odpowiedź w ciągu doby często zamyka sprzedaż.

Jeśli nie wiesz, czy przedmiot jest wart wystawienia, zajrzyj na stronę wycena antyków, gdzie opisaliśmy czynniki wpływające na cenę.

Wysyłka

Jak wysłać sprzedany antyk bezpiecznie

Główna praca komisu online to wysyłka. Zapakuj przedmiot w kilka warstw, zabezpiecz rogi i szczeliny, a przy porcelanie i szkle wypełnij pudełko tak, by nic się nie przesuwało. Przed nadaniem porównasz ceny przewoźników w serwisie takim jak porównanie cen kurierów, a ubezpieczenie wartości przesyłki warto dopłacić przy rzeczach powyżej kilkuset złotych. Meble duże ustalasz z kupującym jako odbiór osobisty lub transport meblowy.

Pytania i odpowiedzi

Ile bierze komis stacjonarny za sprzedaż antyków?

Stawki są ustalane indywidualnie i różnią się między sklepami, dlatego zapytaj o prowizję, opłaty dodatkowe i termin rozliczenia przed podpisaniem umowy. W Antyczni osoba prywatna płaci 12% ceny młotkowej po sprzedaży, bez opłaty za wystawienie.

Czy komis online jest bezpieczny dla sprzedającego?

Płatność kupującego trafia do operatora płatności i czeka tam do potwierdzenia odbioru. Dopiero potem środki, pomniejszone o prowizję, trafiają do sprzedającego. Dzięki temu nie ścigasz się o przelew i nie wysyłasz przedmiotu bez zabezpieczenia płatności.

Co się stanie, jeśli przedmiot się nie sprzeda?

W komisie online zostaje u Ciebie i nic nie płacisz, bo prowizja jest pobierana dopiero po sprzedaży. Możesz obniżyć cenę wywoławczą, zmienić formę z aukcji na cenę stałą albo dodać lepsze zdjęcia.