Gdzie sprzedać antyki, aukcja, antykwariusz czy komis
Przedmioty po rodzinie, z likwidacji mieszkania albo z własnej kolekcji trzeba komuś sprzedać. Od wyboru drogi zależą cena, czas i wysiłek, dlatego warto porównać trzy najczęstsze możliwości.
Aukcja online
Aukcja pozwala rynkowi ustalić cenę. Wystawiasz przedmiot, kupujący licytują, a Ty sprzedajesz temu, kto da najwięcej. To dobra droga dla rzeczy, których wartości nie jesteś pewien.
Wada aukcji to czas oczekiwania i konieczność własnej wysyłki. W Antyczni osoba prywatna płaci prowizję 12% dopiero po sprzedaży.
Antykwariusz
Antykwariusz może kupić przedmiot od ręki, ale zwykle zapłaci mniej niż uzyskasz na aukcji, bo musi zarobić na odsprzedaży. To szybka droga dla osób, które nie chcą czekać.
Antyczni nie skupuje przedmiotów sam. Możesz jednak wysłać zapytanie do antykwariuszy, którzy skupują, na stronie skup antyków.
Komis i galeria
Komis sprzedaje przedmioty w imieniu właściciela i pobiera prowizję. Daje to ekspozycję w sklepie stacjonarnym, ale ogranicza zasięg do lokalnych klientów i wymaga dostarczenia przedmiotów na miejsce.
Jak przygotować przedmioty
Niezależnie od drogi sprzedaży dobre przygotowanie zwiększa cenę.
- Nie czyść przedmiotów agresywnie, bo patyna ma wartość.
- Zrób zdjęcia z kilku stron, w tym sygnatur i uszkodzeń.
- Zmierz przedmiot i opisz materiał.
- Spisz wszystko, co wiesz o pochodzeniu.
Przykłady z praktyki
Trzy typowe sytuacje
Dziedziczysz dużą dębową szafę i serwis porcelanowy. Szafa jest ciężka, więc sprawdź, czy kupujący odbierze ją osobiście albo zorganizuje transport meblowy, i ustal to przed ofertą. Porcelanę wysyłasz sam, dobrze zapakowaną.
Masz jeden obraz bez sygnatury i nie wiesz, ile jest wart. Tu najlepiej sprawdza się aukcja z dobrymi zdjęciami i opisem, bo kilku zainteresowanych podniesie cenę lepiej niż jedna wycena. Wartość możesz wstępnie ocenić na stronie wycena antyków.
Likwidujesz mieszkanie i masz kilkaset drobnych rzeczy. Wystawianie każdej z nich zajmie tygodnie, więc wybierz kilka najcenniejszych na aukcję, a resztę zaproponuj antykwariuszowi hurtem albo komisowi.
Koszty i rachunek
Jak policzyć, ile naprawdę zostanie
Porównuj kwoty na rękę, a nie ceny wywoławcze. Na aukcji odejmij prowizję i koszt opakowania oraz wysyłki. U antykwariusza cena jest niższa, ale nie płacisz nic dodatkowego i masz pieniądze od razu. W komisie odejmij prowizję komisu i uwzględnij czas, przez jaki przedmiot może wisieć w sklepie.
Przykład: przedmiot sprzedany za 1 000 zł przy prowizji 12% daje 880 zł przed kosztami wysyłki. Jeśli antykwariusz proponuje 700 zł od ręki, różnica to 180 zł za kilka tygodni czekania i pakowania. Czasem szybka sprzedaż jest po prostu wygodniejsza, a czasem warto poczekać.
Lista kontrolna
Lista kontrolna przed sprzedażą
- Zdecyduj, czy zależy Ci bardziej na cenie, czy na czasie.
- Zrób zdjęcia całości, detali, sygnatur, spodu i wszystkich uszkodzeń.
- Zmierz przedmiot i podaj wymiary w opisie.
- Spisz pochodzenie i znane informacje o renowacjach.
- Przy dużych meblach ustal odbiór osobisty albo transport przed ofertą.
- Sprawdź podobne ogłoszenia, żeby ustalić cenę wywoławczą.
- Nie czyść ani nie odnawiaj przedmiotu przed sprzedażą bez konsultacji.
Więcej o samym opisie przedmiotu znajdziesz w poradniku jak czytać opis antyku, a o kontakcie z kupcem w tekście zapytanie do antykwariusza. Jeśli przedmiot wymaga naprawy, zajrzyj do poradnika renowacji.
Którą drogę wybrać
Jeśli zależy Ci na cenie, wybierz aukcję. Jeśli na szybkości, zapytaj antykwariuszy. Przy dużych spadkach warto połączyć obie drogi: cenniejsze przedmioty na aukcję, resztę do antykwariusza.
Opisy kosztów są w cenniku, a kroki wystawiania na stronie sprzedaj antyki.
Pierwszy krok
Opisz najcenniejszy przedmiot w demie i zobacz, o co zapytają kupujący.